Poniedziałek, 6 listopada 2006
W dniu 4 listopada 2006 r w Warszawie w MOSiR na ulicy Siennickiej odbyły się finały Pucharu Polski juniorek w judo.
Jako jedyna miasto, gminę i powiat Sochaczew reprezentowała
Agata Przybyłowska, w kat. wag. 52 kg.
Agata występowała w roli pretendentki do medalu i nie zawiodła pokładanych w niej nadziei. W pierwszej walce spotkała się z zawodniczką klubu Czarni Bytom,
Katarzyną Raczką. Walka zakończyła się przed czasem już w pierwszej minucie, po tym jak Agata wykonała rzut kataotoszi, oceniony na wazari i ponownym ataku zakończonym widowiskowym rzutem jokoguruma, ocenionym na ippon kończącym walkę.
W drugiej walce Agata spotkała się z zawodniczką MKS TRUSO Elbląg -
Anną Kuletą. Walka również zakończyła się przed czasem, po rzucie Agaty na technikę kataotoszi, ocenionym na juko i kontynuacji ataku w parterze, gdzie po 25 sekundach regulaminowego trzymania w parterze, sędziowie ogłosili ippon dla Agaty.
Walka o wejście do finału to walka z odwieczną rywalką, zawodniczką z klubu AZS Warszawa -
Weroniką Karbowiak, aktualną brązową medalistką Mistrzostw Polski seniorek. Walka w regulaminowym czasie, a także w dogrywce nie przyniosła rozstrzygnięcia. Wynik ustalili sędziowie poprzez wskazanie 2:1 dla Weroniki Karbowiak.
Walkę o brązowy medal Pucharu Polski juniorek reprezentantka Sochaczewa rozstrzygnęła na swoją korzyść już po 30-tu sekundach. Agata wykonała pokazowy rzut kataguruma, wynosząc zawodniczkę Toruńskiego Klubu Sportowego Judo,
Magdalenę Eker na wysokość 1,5 m. Zawodniczka z Torunia upadła z takiej wysokości na matę. Rzut ten uznany został najbardziej widowiskowym rzutem turnieju. Wraz z powrotem formy Agaty, po wielomiesięcznych kłopotach zdrowotnych, powrócił uśmiech na twarzy tej wspaniałej dziewczyny.
Agata Przybyłowska jest studentką I-szego roku Politechniki Warszawskiej. Pomimo kuszących propozycji finansowych z wielu warszawskich klubów, Agata wraz z rodzicami podjęła decyzję, że nadal będzie reprezentowała barwy macierzystego klubu UKS „Siódemka” Sochaczew. Ta decyzja szczególnie ucieszyła trenerów Janusza Piechnę i Marcina Niemca, gdyż jest wyrazem szacunku, lojalności oraz wzorem do naśladowania dla młodszego pokolenia zawodników „Siódemki”.
W dniu 28 października w Płocku odbyły się I Otwarte Międzynarodowe Mistrzostwa Płocka w judo w kategorii wiekowej dzieci i młodzików.
Tytuły Międzynarodowych Mistrzów Płocka i złote medale w kategorii młodzików rocznik 92-93 wywalczyli:
Konrad Feliga - kat. wag. 46 kg, stoczył 5 walk, wszystkie wygrał przed czasem.
Dawid Feliga - kat. wag. 60 kg, stoczył 5 walk, wszystkie wygrał przed czasem.
Grzegorz Kuciński - kat. wag. 66 kg, stoczył 5 walk, wszystkie wygrał przed czasem.
Justyna Janicka - kat. wag. 40 kg.
Tytuł wicemistrza i srebrny medal zdobył:
Adrian Ponichtera - kat. wag. 46 kg, wygrał 4 walki, 1 finałową, przegrał z kolegą klubowym Konradem Feligą.
W kat. wiek. dzieci rocznik 94-96 zawodnicy „Siódemki” uzyskali następujące rezultaty:
I miejsce -
Rafał Rogoziński- kat. wag. 42 kg
II miejsce-
Bartek Ponichtera - kat. wag. 33 kg
II miejsce-
Rafał Wojda - kat. wag. 46 kg
III miejsce-
Wioletta Wawer- kat. wag. 36 kg
III miejsce-
Katarzyna Kasza - kat. wag. 30 kg
III miejsce -
Damian Paduch - kat. wag. 36 kg
III miejsce-
Jakub Borkowski - kat. wag. 60 kg
III miejsce-
Marek Kamiński - kat. wag. 42 kg
III miejsce-
Tigran Harutynuyan - kat. wag. 33 kg
IV miejsce-
Justyna Szewczyk - kat. wag. 39 kg
V miejsce-
Jakub Pietruszka - kat. wag. 52 kg.
V miejsce-
Łukasz Stasiak - kat. wag. 36 kg
V miejsce-
Maciej Ulicki - kat. wag. 39 kg
W sumie zawodnicy „Siódemki” z zawodów w Płocku przywieźli 14 medali.
Informuję, że w dniu 11 listopada w Pile odbędą się Mistrzostwa Polski judo w kat. wiek. młodzików. Miasto Sochaczew będą reprezentowali:
Konrad Feliga - kat. wag. 46 kg.,
Dawid Feliga - kat. wag. 60 kg.,
Grzegorz Kuciński - kat. wag. 66 kg.,
Krzysztof Kanabus - kat. wag. 50 kg.,
Adrian Ponichtera - kat. wag. 46 kg.,
Jakub Ploch - kat. wag. 55 kg.
Trener Janusz Piechna wierzy, że z tego najważniejszego w tej kategorii wiekowej turnieju, jego zawodnicy przywiozą medale, pomimo tego, że nie będzie to proste.